Przez kilka miesięcy używałem hybrydowego laptopa Huawei MateBook E. To był mój pierwszy kontakt z tego typu urządzeniem. Jak sprawdził się ten laptop? Jakie były jego zalety i wady? Tego wszystkiego dowiesz się z mojego testu!

W portfolio produktowym Huawei jest co najmniej kilkanaście modeli laptopów. Dotychczas można było wybierać spośród urządzeń, które należały do trzech serii:

Na wiosnę dołączył do nich Huawei MateBook E, pierwszy laptop 2 w 1, łączący cechy notebooka i tabletu. Przez kilka miesięcy był on laptopem, którego używałem na co dzień. Jak sprawował się w czasie testu? Jakie były jego plusy i minusy? Dowiedz się!

Huawei MateBook E – unboxing

Komputer był zapakowany w dwa pudełka włożone w papierową opaskę. Jedno z nich kryło w sobie klawiaturę, drugie – ekran, w drugim – klawiaturę, zasilacz i niezbędną dokumentację. Po wypakowaniu wystarczyło połączyć klawiaturę z ekranem i komputer był już gotowy do pracy. No prawie, przed pierwszym użyciem musiałem jeszcze naładować akumulator urządzenia.

Huawei MateBook E tylny aparat

Włącznik komputera znajduje się na lewym boku urządzenia. Jest ukryty w niewielkim wgłębieniu. Przy pierwszym użyciu musiałem sprawdzić, w którym miejscu dokładnie się znajduje, żeby trafić w niego palcem. Huawei MateBook E nie wspiera niestety wszystkich opcji dostępnych w ramach Windows Hello. Można zalogować się do niego, skanując odcisk palca (skaner jest zintegrowany z włącznikiem). Niestety nie jest dostępne logowanie przy pomocy rozpoznawania twarzy. Kiedy chciałem skonfigurować tę funkcję, wyświetlił się komunikat, Nie możemy odnaleźć kamery zgodnej z funkcją Rozpoznawanie twarzy przez funkcję Windows Hello. To był jeden z niewielu minusów, jakie znalazłem w tym laptopie.

Huawei MateBook E dodawanie odcisku palca

W każdym razie logowanie przy pomocy odcisku palca można skonfigurować w łatwy sposób i szybko odblokować komputer przy jego użyciu. Co prawda wygodniejsze – przynajmniej według mnie – jest umieszczenie włącznika zintegrowanego ze skanerem odcisków palców na klawiaturze. Przede wszystkim dlatego, że takie przyciski są duże na tyle, że można wygodnie położyć na nim całą opuszkę palca.

Huawei MateBook E – na co dzień

Tym, co najbardziej różni MateBooka E od innych przenośnych komputerów, jest jego konstrukcja. Można używać go na dwa sposoby: jak zwykłego laptopa, lub jak tablet.

Huawei MateBook E

Żeby Huawei MateBooka E jak laptopa trzeba otworzyć urządzenie i złamać tylną część jego obudowy. Górna część staje się wówczas podstawką. W ten sposób można też regulować kąt, pod jakim ustawiony jest ekran. Ta podstawka sprawdza się bardzo dobrze, kiedy komputer stoi na stole czy na biurku. Nieco gorzej sprawa wygląda, kiedy chcesz rozsiąść się wygodnie na fotelu czy na kanapie. Trudno jest wówczas ustawić podstawkę tak, żeby wygodnie pracować.

Huawei MateBook E podstawka

Klawiatura i ekran

Klawiatura w MateBooku E umieszczona jest w dolnej części obudowy. Z takim rozwiązaniem spotkałem się wcześniej m.in. podczas testu tabletu Huawei MatePad Pro. Mimo tego, że klawiatura jest o wiele cieńsza niż w innych modelach laptopów, to pracuje się na niej tak samo, jak na zwykłej klawiaturze. Gładzik? Również i do niego nie mam żadnych zastrzeżeń.

Klawiatura

Ekran laptopa liczy 12,6 cala i zajmuje 90% przedniego panelu. Już po pierwszym włączeniu urządzenia zauważyłem, że kolory na nim wyświetlane są bardzo nasycone. Rozmiar ekranu mogę określić krótko: w sam raz. Na co dzień używam laptopa z trzynastocalowym ekranem, a w przypadku MateBooka E nie widziałem prawie żadnej różnicy (te 0,4 cala to przecież tyle, co nic).

piny do łączenia z klawiaturą

Huawei MateBook E to najlżejszy laptop, jakiego dotychczas używałem. Waży zaledwie 709 g. Używałem go nie tylko w domu. Towarzyszył mi też podczas wyjazdu wakacyjnego i kilku wyjazdów służbowych. Laptop jest nie tylko lekki. Jest także bardzo smukły – jego grubość to tylko 7,99 mm. Oznacza to, że jest idealnym towarzyszem nie tylko w domu, ale też sprawdzi się znakomicie podczas podróży (bardzo dobrze mieścił się na, niewielkiej przecież, półce znajdującej się na oparciu siedzenia w pociągu).

Huawei MateBook E klawiatura

Huawei MateBook E jako tablet

Druga twarz MateBooka E to tablet. Wystarczy go po prostu odpiąć od etui i już… Jak sprawdzał się w tej roli? Bardzo dobrze. Że jest za duży i za ciężki? A skądże! Czasy, w których ekrany tabletów miały po 10 cali, już minęły. Niedawno testowałem trzynastocalowy tablet Lenovo Yoga Tab 13, a od kilku miesięcy posiadam Samsunga Galaxy Tab S7 FE, którego ekran ma 12,4 cala.

tablet

Po godzinach mogłem więc odłączyć ekran od etui i zająć się przeglądaniem social mediów czy oglądaniem filmów i seriali z serwisów streamingowych.

Huawei MateBook E oglądanie filmu

Jeszcze jedną tabletową cechą MateBooka E była kamera umieszczona na tylnej ściance. Przy jej pomocy można było nie tylko zrobić zdjęcie (i to nawet w trybie HDR i z płynnie działającym zoomem cyfrowym), ale także nagrać film, zeskanować dokument czy QR kod, ale też zrobić panoramę.

Huawei MateBook E – akumulator

Źródłem zasilania dla laptopa jest akumulator litowo-polimerowy o wartości znamionowej 42 Wh. Jak przekłada się to na czas pracy z dala od gniazdka? Zazwyczaj zapas energii w akumulatorze wystarczał na mniej więcej 4 – 5 godzin.

ładowanie

Porty

Pod względem liczby portów Huawei MateBook E nie ma niestety czym się chwalić. Wyposażony jest zaledwie w dwa porty:

  • na lewym boku znajduje się gniazdo słuchawkowe
  • a na prawym – port USB-C służący do ładowania i podłączania akcesoriów (np. czytnika kart pamięci, czy stacji dokującej).

Z jednej strony to niewiele. Z drugiej jednak wystarczy do codziennego użytku. Mysz czy dodatkową klawiaturę można podłączyć bezprzewodowo. Jeżeli fotografujemy smartfonem, to zdjęcia możemy przesłać do komputera za pośrednictwem np. Google Photos. Jeżeli będziemy chcieli podłączyć np. monitor czy dysk zewnętrzny, to możemy podłączyć przez USB stację dokującą. Wybierając ją, trzeba pamiętać o tym, żeby była ona wyposażona w przewód USB mający co najmniej kilkanaście centymetrów długości. Port USB znajduje się na środku węższej części ekranu, czyli mniej więcej na wysokości 9 cm. Odpowiednio długi przewód sprawi, że stacja dokująca nie będzie na nim wisiała, a leżała na biurku czy stole.

Huawei MateBook E – specyfikacja

Laptop pracuje pod kontrolą Windowsa 11 Home. Jego specyfikację można sprawdzić poniżej.

RozmiaryDługość – 286,5 mm
Grubość – 7,99 mm
Wysokość – 184,7 mm
Wagaok. 709 g (z baterią)
EkranRozmiar: 12,6 cala
Typ ekranu: OLED
Proporcje: 16:10
Rozdzielczość: 2 560 x 1 600 pikseli
ProcesorIntel Core i5-1130G7
GrafikaIntel Iris Xe Graphics
Pamięć operacyjna16 GB LPDDR4x
Dysk512 GB NVMe PCIe SSD
Łączność bezprzewodowaWi-Fi IEEE 802.11a/b/g/n/ac/ax
Bluetooth 5.1
Porty1 x USB-C (transfer, ładowanie oraz DisplayPort) / Thunderbolt 4
1 x 3,5 mm minijack
KameraPrzednia 8 MP
Tylna 13 MP
Audio4 głośniki
4 mikrofony

Podsumowanie

MateBook E dostępny jest w dwóch wersjach:

  • z procesorem Intel Core i3, dyskiem 128 GB i 8 GB pamięci operacyjnej
  • i z procesorem Intel Core i5, dyskiem 512 GB i 16 GB pamięci operacyjnej.

Pierwsza z nich, kosztująca 2 799 zł, jest bardzo dobrą alternatywą dla większego tabletu z Androidem. Co prawda pojemność dysku nie jest zbyt duża (jej część zajmuje system operacyjny i ewentualne aplikacje), ale można przecież skorzystać z chmury (np. One Drive) i tam zapisywać pliki. Druga wersja jest droższa, trzeba za nią zapłacić 4 799 zł. Brakuje mi złotego środka: urządzenia z dyskiem o pojemności 256 GB.

Huawei MateBook E jako tablet

Na zdjęciach razem w parze z laptopem pokazywany Huawei M-Pencil drugiej generacji. Wydaje się, że to idealne akcesorium do urządzenia z dotykowym ekranem. Niestety tego ołówka nie można otrzymać razem z laptopem. Trzeba go dokupić za 399 zł.

Huawei MateBook E

Huawei MateBook E to ciekawa propozycja, która może zastąpić dwa urządzenia, z których często korzystamy: laptopa i tablet. Gdybym teraz zastanawiał się nad kupnem takiego urządzenia mobilnego, to, być może, wziąłbym go pod uwagę. Nie zajmuje dużo miejsca na biurku czy stole, jego wagi praktycznie nie czuć, kiedy włoży się go do plecaka czy walizki.