Spis treści
iPad Air to urządzenie zaprojektowane tak, aby płynnie przechodzić od pełnego relaksu z multimediami do intensywnej pracy z grafiką i wideo. W mojej recenzji biorę na warsztat wersję z 11-calowym ekranem, sprawdzam granice jego wydajności w codziennym boju i oceniam, czy ten model daje optymalny balans między ceną, możliwościami a wygodą użytkowania. Konkretnie, bez lania wody. Zapraszam do lektury!

Rynek tabletów przez lata cierpiał na brak pomysłu na siebie. Apple postanowiło jednak stworzyć kategorię urządzeń, które sprzętowo łączą dwa światy: prostego „czytnika treści”, używanego do oglądania filmów, surfowania po internecie czy do poczty, a mobilną stacją roboczą. Takim właśnie sprzętem jest iPad Air. To sprzęt przemyślany, stworzony z myślą o użytkownikach potrzebujących zapasu mocy, ale niechcących dopłacać do topowej linii Pro.
Budowa i jakość wykonania, czyli jak prezentuje się iPad Air
Apple oferuje ten model w dwóch wariantach: z ekranem o przekątnej 11 cali oraz z wyświetlaczem 13-calowym. Do testu dostałem wersję 11-calową. Według mnie jest optymalna pod kątem mobilności i codziennego użytkowania.

Elementy konstrukcji i ergonomia
- Przycisk zasilania z Touch ID: zlokalizowany po lewej stronie obudowy na górnej krawędzi. To z nim zintegrowany jest szybki i niezawodny czytnik linii papilarnych.
- Przyciski głośności: umieszczone na górnej krawędzi obudowy, blisko górnego narożnika.
- Głośniki: na lewej i prawa krawędzi obudowy znajdują się 4 maskownice, pod którymi kryją się dwa głośniki, które oferują pełne, donośne brzmienie.
- Port USB-C: Umieszczony centralnie na lewej krawędzi. Służy nie tylko do szybkiego ładowania. Pozwala też na podłączanie zewnętrznych dysków SSD, hubów czy monitorów,
- Magnetyczne złącze Smart Connector: na dole obudowy znajdują się charakterystyczne styki magnetyczne, pozwalające na podłączenie do iPada Air klawiatury.


Tak jak w innych urządzeniach Apple’a wszystko jest na swoim miejscu. Do obsługi urządzenia przyzwyczaiłem się bardzo szybko, chociaż palec przez jakiś czas szukał przycisku Home, który w moim starym iPadzie znajdował się po prawej stronie ekranu.
Przeniesienie danych z iPada 8. generacji, czyli szybka migracja
Przejście z mojego dotychczasowego iPada 8. generacji na nowego iPada Air pokazało, jak dopracowane są rozwiązania, stosowane przez Apple’a. Proces migracji danych sprowadził się do kilku prostych kroków.
Skorzystałem z najwygodniejszej opcji, czyli z Szybkiego startu. Na początek połączyłem nowego iPada z domowym Wi-Fi, a następnie położyłem oba urządzenia obok siebie, zeskanowałem aparatem nowego tabletu animację, która wyświetli się na ekranie nowego, a następnie postępowałem zgodnie z instrukcjami. Cała procedura zajęła kilkanaście minut. Po tym czasie iPad Air był gotów do użycia.
Szybki Start to wzór bezproblemowej przesiadki na nowy sprzęt. Tablet po kilkunastu minutach jest w pełni gotowy do pracy. Co więcej, na nowym urządzeniu zachowany jest układ ikon na ekranie.
Dlaczego nazwa Air może być myląca?
W przypadku iPhone’a i MacBooka nazwą „Air” określane są modele, będące najbardziej ekonomicznym wyborem w ofercie (dla przykładu, iPhone Air to najlżejszy i najsmuklejszy iPhone w historii, a co więcej, nie ma slotu na kartę nano-SIM, obsługuje tylko eSIM).
iPad Air nie jest jednak modelem budżetowym. Ten tablet jest pomostem pomiędzy podstawowym iPadem, urządzeniem, które jest do nauki i konsumpcji treści a potężnym i drogim iPadem Pro.

Sercem iPada Air są wydajne czipy z serii M, takie, jak stosowane w komputerach Mac (obecna generacja jest napędzana czipem M4, a testowany przeze mnie iPad Air z 2024 r. – czip M2). Podstawowe informacje o specyfikacji 11-calowego iPada Air z 2024 r. możesz sprawdzić na poniższej grafice.

🍏 Sprawdź pełną specyfikację 11-calowego iPada Air z 2024 r.
iPad Air – wrażenia z użytkowania
iPad Air nie jest urządzeniem przeznaczonym tylko do oglądania filmów i seriali czy przeglądania mediów społecznościowych. Moc obliczeniowa procesora z serii M pozwala bez przeszkód montować na tym urządzeniu materiały wideo, obrabiać pliki RAW w Lightroomie czy projektować grafiki.
Podczas testu korzystałem z uniwersalnej klawiatury bezprzewodowej Bluetooth, która znacznie ułatwiała korzystanie z edytora tekstów i pisanie maili. Do tabletu podłączyłem też bezprzewodową myszkę. Kiedy podjechałem jej kursorem w górny lewy narożnik ekranu, to wyświetliły się trzy kolorowe kropki, znane użytkownikom systemu MacOS:
🔴 – zamknij,
🟡 – zminimalizuj,
🟢 – pełny ekran.

Mimo tego, że na co dzień pracuję na komputerach z systemem Windows, a mój „flirt” z systemem MacOS trwał dość krótko, to szybko przyzwyczaiłem się do korzystania z kropek. Dodać trzeba, że kropki pojawiają się też na ekranie po wykonaniu gesty przesunięcia palcem w dół z góry ekranu. Na klawiaturze działa kombinacja Alt+Tab, co ułatwiało przełączanie się między aplikacjami. Podobną rolę odgrywa gest przesunięcia palcem od lewej strony ekranu w prawo. Wówczas po lewej stronie pojawiają się miniatury innych otwartych aplikacji. Żeby zmaksymalizować którąś z nich, wystarczyło ją kliknąć.
Nawigowanie po systemie jest więc bardzo proste. Nawet dla kogoś, kto wcześniej nie miał do czynienia z systemem operacyjnym iPadOS.
Obróbka zdjęć
Na co dzień do obróbki zdjęć wykorzystuję aplikację PhotoScape X. Jest ona dostępna tylko na komputery z Windows. Wypróbowałem kilka różnych aplikacji, wśród których były m.in.: Snapseed czy Photoshop Express. Niestety, żadna z nich nie przypadła mi do gustu. Koniec końców mój wybór padł na Lightrooma i Photoshopa w wersji na iPada. Obie te aplikacje działają bardzo płynnie na tablecie (to zasługa wydajnego czipa M2), a praca w nich jest czystą przyjemnością.

Praca nad materiałami wideo
Także i w tym przypadku musiałem „przestawić się” na aplikację inną, niż ta, którą posługuję się na co dzień (Microsoft Clipchamp). W tym przypadku zdecydowałem się na aplikację CapCut Pad. Co mogę o niej powiedzieć? To solidne, a co ważniejsze, darmowe narzędzie do obróbki materiałów wideo. Dla moich potrzeb (przygotowania od czasu do czasu krótkiego wideo do social mediów) CapCut jest rozwiązaniem zupełnie wystarczającym.

Przygotowywanie grafik w Canvie
Canva to jedna z niewielu aplikacji, których używam na laptopie, która jest także dostępna na tablecie. Korzystanie z jej na iPadzie Air wygląda niemal tak samo, jak na komputerze. Z tą różnicą, że na tablecie nie korzystam z wersji w przeglądarce a z aplikacji i bez problemów to, do tego, do czego na laptopie robię, używam klawiatury i myszy, tutaj robię, korzystając z ekranu dotykowego.

Praca nad tekstem
Skoro iPad Air ma być traktowany jako alternatywa dla przenośnego komputera, to może być wykorzystywany także do czynności bardziej „przyziemnych”, takich jak np. pisanie. Co prawda w iPadzie Air zainstalowany jest darmowy pakiet iWork, ale jako że przyzwyczajenie jest drugą naturą, to zainstalowałem oprogramowanie, do którego jestem przyzwyczajony. Microsoft Word w wersji dla iPada (bo z tej aplikacji najczęściej korzystałem) różni się jednak od oprogramowania na komputery. Jest wyposażona tylko w część funkcji, jakie można znaleźć w wersji desktopowej. Jest też zoptymalizowana pod kątem nawigowania palcem czy rysikiem. Jednak mimo tego, po połączeniu iPada z klawiaturą i myszką, dobrze sprawdza się w sytuacjach, kiedy – np. podczas wyjazdów – nie chcesz brać ze sobą laptopa. Jest zupełnie wystarczająca, kiedy potrzebujesz napisać prosty tekst np. na bloga.

Oglądanie filmów
iPad Air idealnie sprawdza się też jako mobilne centrum rozrywki. Ekran o wysokiej rozdzielczości i jasności zapewnia świetny obraz, a głośniki stereo dostarczają wysokiej jakości dźwięku. Nie chcesz przeszkadzać domownikom czy współpasażerom w pociągu? Skorzystaj ze słuchawek. Wystarczy, że wyjmiesz np. AirPods Pro z etui, a dźwięk od razu zacznie dobiegać z nich. To jedna z zalet korzystania z urządzeń z ekosystemu Apple’a.
Na iPadzie możesz też odbierać połączenia ze swojego iPhone’a, a także odbierać i wysyłać SMS-y.

iPad Air – cena
Obecnie w sprzedaży dostępny jest iPad Air z procesorem M4. Wersja z 11-calowym ekranem i pamięcią 128 GB, taką, w jaką wyposażony był testowany przeze mnie tablet, zaczyna się od 3 699 zł.
Na refurbed.pl iPad Air 2024 (taki, jakiego testowałem) z ekranem o przekątnej 11 cali, ze 128 GB pamięci i z łącznością WiFi i Bluetooth, kosztuje 2 557,19 zł (stan premium).
Skomentuję to hasłem reklamowym z 1999 r.: „jeśli nie widzisz różnicy, to po co przepłacać?” Jeśli nie musisz używać fabrycznie nowego urządzenia, to świetnie sprawdzi się tablet odnowiony.
Podsumowanie: czy warto kupić iPada Air?
iPad Air udowadnia, że granica między tabletem a laptopem niemal całkowicie się zatarła. To naprawdę wszechstronny sprzęt: wieczorem obsłuży maraton serialowy, a w ciągu dnia z powodzeniem zastąpi laptopa podczas pracy nad tekstem, montażu filmów czy edycji zdjęć.

Plusy i Minusy iPada Air
Plusy:
- wysoka wydajność procesora z serii M,
- wzorcowa integracja z ekosystemem Apple’a,
- bardzo dobre głośniki stereo i wysoka jakość materiałów, z jakich jest wykonana obudowa,
- przemyślana ergonomia i czytnik Touch ID w przycisku zasilania.
Minusy:
- częstotliwość odświeżania ekranu 60 Hz (brak technologii Apple ProMotion),
- wysokie ceny oficjalnych akcesoriów Apple.
Dlaczego warto postawić na profesjonalnie odnowioną elektronikę?
Kupując sprzęt, warto zwrócić uwagę nie tylko na same parametry techniczne, ale też na to, jak rozsądnie wydać pieniądze i co dzieje się z technologią po latach. Podstawowy wniosek jest prosty: wybór odnowionego iPada Air zamiast fabrycznie nowego to decyzja, na której zyska nie tylko Twój portfel, ale także środowisko.
Oto twarde powody, dla których warto rozważyć zakup sprzętu z rynku odnowionego (np. za pośrednictwem platformy refurbed):
- więcej gotówki w kieszeni: profesjonalnie odnowione urządzenia są od 20 do nawet 40% tańsze od ich nowych odpowiedników z półek sklepowych (za iPada Air zapłacisz tyle, ile za podstawową wersję tego tabletu),
- bezpieczeństwo zakupu i brak ryzyka: kupowanie sprzętu odnowionego nie jest tym samym, co zakup na portalu ogłoszeniowym. Zanim urządzenie trafi na sprzedaż, przechodzi wieloetapowy proces odnawiania oraz szczegółowej kontroli jakości. Dostajesz minimum 12 miesięcy gwarancji oraz aż 30 dni na ewentualny zwrot,
- redukcja elektroodpadów: każdego roku na świecie powstają aż 62 miliony ton elektrośmieci. Wybierając odnowione urządzenie zamiast nowego, wydłużasz cykl życia elektroniki i bezpośrednio ograniczasz ten strumień,
- mierzalne oszczędności dla planety: zamiast pustych haseł warto spojrzeć na twarde dane instytutu Fraunhofer Austria. Wybór jednego profesjonalnie odnowionego sprzętu mobilnego zamiast nowego oznacza średnio:
- o 83% niższą emisję CO₂ (to oszczędność około 63,6 kg CO₂, odpowiednik przejechania 450 km samochodem!),
- o 89% niższe zużycie wody (oszczędność ok. 24,3 tys. litrów – tyle mieści się w 162 wannach),
- o 77% mniej elektroodpadów.
