Spis treści
Lexus LBX przełamuje utarte skojarzenia z marką, która przez lata kojarzyła się głównie z dużymi SUV-ami i eleganckimi sedanami. Tym razem Lexus proponuje kompaktowego crossovera do miasta, który łączy luksusowe wykończenie, nowoczesną hybrydę oraz bardzo wysoki komfort jazdy. Sprawdziłem, jak LBX wypada w codziennym użytkowaniu, w trasie oraz w zimowych warunkach i czy najmniejszy Lexus rzeczywiście potrafi zachować charakter premium.
Kiedy słyszysz „Lexus”, to przed oczami staje Ci elegancki SUV lub sedan. To prawidłowe skojarzenie. Jednak w gamie modelowej tego japońskiego producenta jest także auto mniejsze, miejski crossover. To Lexus LBX. Wśród innych modeli Lexusa wyróżnia się nie tylko gabarytami, ale też tym, że jego nazwa składa się z trzech liter.
Nazwa tego modelu nie wzięła się bynajmniej z tego, że ktoś w Lexusie stwierdził, że LBX brzmi świetnie. Nie, LBX to skrót, który oznacza Lexus Breakthrough Crossover, czyli przełomowy crossover Lexusa.
Tyle na temat pochodzenia nazwy tego modelu. Czas na bliższe zapoznanie się z Lexusem LBX.
Lexus LBX – wygląd zewnętrzny i stylistyka crossovera premium
Przynależność Lexusa LBX do japońskiej marki premium jest widoczna już na pierwszy rzut oka. Najlepszym dowodem na to jest charakterystyczny wrzecionowaty grill, który płynnie wtapia się w strukturę nadwozia, definiując nowoczesne oblicze producenta.

Nie tylko grill w stylu „Resolute Look”, który został zapoczątkowany w 2003 r. przez koncepcyjnym model LF-S pokazuje, że Lexus LBX zachowuje kluczowe elementy tożsamości marki.
Trzeba wspomnieć jeszcze o przednich reflektorach w kształcie poziomych liter L. Rozwiązanie zastosowane w LBX jest inne niż w pozostałych Lexusach. Tam krótsza linia litery L jest skierowana ku górze, a Lexusie LBX ku dołowi. Motyw litery L znajduje się także w tylnych światłach. Tam krótsza linia jest skierowana ku górze, a obie lampy są połączone listwą świetlną.

Na klapie bagażnika króluje napis LEXUS, a w jej dolnej prawej części umieszczona jest nazwa modelu. Tablica rejestracyjna znalazła swoje miejsce w wycięciu na zderzaku.

Omawiając wygląd Lexusa LBX, warto jeszcze wspomnieć o zewnętrznych klamkach. Producent zdecydował się na klasyczne rozwiązanie. Klasyczne, ale nie do końca. Otwarcie drzwi nie wiąże się z koniecznością pociągnięcia za klamkę. Trzeba nacisnąć przycisk, który znajduje się w jej wewnętrznej części.
Lexus LBX – wymiary, rozstaw osi i pojemność bagażnika
Lexus LBX został zbudowany na płycie podłogowej GA-B, czyli na tej samej co Toyota Yaris Cross. Jest jednak dłuższy o 1 cm od tego modelu i szerszy o 6 cm. LBX ma też o 2 cm większy rozstaw osi.
Lexus LBX ma:
- 4 190 mm długości,
- 1 560 mm wysokości,
- 1 825 mm szerokości,
- 2 580 mm rozstawu osi.
Pojemność bagażnika wynosi 332 litry, a po złożeniu tylnych siedzeń i załadowania pod sufit, wzrasta do 994 litrów.

Lexus LBX – wnętrze, jakość wykończenia i multimedia
Wnętrze Lexusa LBX jest nie tylko eleganckie, ale także podporządkowane zasadzie maksymalnej koncentracji kierowcy. Kokpit zaprojektowano w taki sposób, aby wszystkie najważniejsze funkcje znajdowały się w zasięgu wzroku i ręki, co podczas codziennej jazdy realnie poprawia komfort obsługi.
Nowością w modelu LBX są personalizowane, cyfrowe zegary o przekątnej 12,3 cala. Uzupełnia je opcjonalny wyświetlacz head-up, który prezentuje najważniejsze informacje bezpośrednio na przedniej szybie. Z kolei centralny ekran systemu multimedialnego ma 9,8 cala i – co warto podkreślić – został zintegrowany z konsolą środkową, a nie „doklejony” do deski rozdzielczej.

Za pośrednictwem ekranu obsługuje się większość funkcji auta, w tym prędkość nawiewów czy podgrzewanie siedzeń i kierownicy. I tu pojawia się pierwsza rysa na obrazie. O ile fizyczne przyciski do regulacji temperatury sprawdzają się bardzo dobrze, o tyle sterowanie siłą nawiewu przesuwaniem palca po ekranie nie należy do najbardziej intuicyjnych rozwiązań.
System multimedialny i HUD
Również przyciski na kierownicy nie mają klasycznej, fizycznej formy. Projektanci postawili na rozwiązania haptyczne, które na pierwszy rzut oka mogą budzić pewne obawy. W praktyce jednak można się do nich szybko przyzwyczaić, a ich obsługa okazuje się całkiem intuicyjna.

Co ciekawe, każde dotknięcie przycisku powoduje wyświetlenie na HUD-zie swoistej „ściągawki” z aktywnej funkcji. To bardzo sprytne rozwiązanie, które ułatwia obsługę bez odrywania wzroku od drogi. Podczas testu zauważyłem jednak, że przyciski reagują już na bardzo lekkie muśnięcie, co czasami prowadziło do niezamierzonych reakcji.

Jakość wykończenia i detale wersji Vibrant Edition
Co do elegancji, to Lexus LBX Vibrant Edition, którym jeździłem podczas testu, zrobił na mnie naprawdę duże wrażenie. Fotele były pokryte czarną perforowaną skórą półanilinową z czerwonymi przeszyciami na oparciach. Czerwone (w kolorze Dark Rose) są także pasy bezpieczeństwa.


Elektroniczne klamki e-Latch – jak działają w praktyce
Wspomnieć też trzeba o elektronicznych klamkach. Korzysta się z nich nieco inaczej niż z ze „zwykłych” klamek. Żeby otworzyć drzwi, trzeba nacisnąć kciukiem na wgłębienie w klamce i wówczas drzwi się otworzą.

Lexus LBX – układ hybrydowy, osiągi i wrażenia z jazdy
Pod maską Lexusa LBX znajduje się układ hybrydowy składający się z:
- trzycylindrowego benzynowego silnika 1,5 VVTI-i o mocy 91 KM i maksymalnym momencie obrotowym 120 Nm dostępnym od 3 600 do 4 800 obr./min,
- silnika elektrycznego o mocy 94 KM i maksymalnym momencie obrotowym 185 Nm,
- bezstopniowej skrzyni biegów E-CVT,
- bipolarnego akumulatora niklowo-metalowo-wodorkowego (importer nie podaje niestety jego pojemności).
Łączna moc układu hybrydowego wynosi 136 KM, a moment obrotowy może być przenoszony na przednią oś lub na obie osie.
Cisza i komfort jazdy – mocna strona LBX
Gdybym miał w dwóch słowach opisać to, jak jeździ Lexus LBX, powiedziałbym: cicho i płynnie. Już po pierwszych kilometrach da się zauważyć bardzo dobre wyciszenie kabiny, co w aucie tej wielkości robi naprawdę duże wrażenie. Oczywiście, podczas zimnego rozruchu słychać silnik spalinowy, jednak w trakcie normalnej jazdy dźwięki z zewnątrz są skutecznie tłumione.
Często pojawia się pytanie o charakterystyczne „wycie” bezstopniowej skrzyni E-CVT, znanej z innych modeli Toyoty i Lexusa. W codziennej, spokojnej jeździe problem ten praktycznie nie występuje. Dopiero przy mocniejszym wciśnięciu pedału gazu silnik wkręca się na wyższe obroty i do kabiny dociera jednostajny dźwięk, który może nie każdemu przypaść do gustu.
W mieście starałem się jeździć tak, aby jak najczęściej korzystać z trybu elektrycznego, sygnalizowanego zieloną ikoną EV. W trasie sytuacja wyglądała już inaczej, ponieważ przy wyższych prędkościach częściej do pracy włączał się silnik spalinowy. Mimo tego Lexus LBX przez cały test zachowywał bardzo wysoki komfort jazdy.
Jazda zimą – wrażenia z testu w trudnych warunkach
Lexusa LBX odbierałem pod koniec grudnia. Spodziewałem się, że podczas testowego tygodnia pogoda będzie bardziej jesienna niż zimowa. Okazało się jednak, że zima dała znać o sobie i miałem dobrą okazję, żeby sprawdzić, jak auto sprawuje się w warunkach zimowych. Mimo tego, że podczas kilkudziesięciokilometrowej trasy napotykałem opady śniegu, zawieje śnieżne, a zaraz potem słońce, samochód sprawdził się bardzo dobrze. Doceniałem zwłaszcza podgrzewane siedzenia i podgrzewaną kierownicę. Jeszcze bardziej doceniłbym te opcje, gdyby można było włączać je przy pomocy fizycznych przycisków. Ale może oczekuję za dużo???

Lexus LBX – wyposażenie, wersje i ceny w Polsce
Lexusa LBX można zamówić w jednej z sześciu wersji wyposażenia, nazywanych przez producenta „atmosferami”:
- LBX (dostępnej także z pakietami Comfort i Comfort Safety),
- Elegant,
- Emotion,
- Relax,
- Cool (dostępnej też z pakietami Premium oraz Advanced)
- i Vibrant Edition.
Podczas testu jeździłem czarnym LBX-em Vibrant Edition z pakietem Luxury. Auto w tej specyfikacji z dodatkowym pakietem wyposażenia (Pakiet Luxury) kosztuje 227 400 zł.
Vibrant Edition z pakietem Luxury – testowana konfiguracja
Cena najmniejszego Lexusa startuje z poziomu 133 800 zł. Dodać trzeba, że już atmosfera LBX zawiera m.in. dwustrefową klimatyzację automatyczną, kierownicę wykończoną skórą ekologiczną z panelem sterującym systemem audio, telefonem i wyświetlaczem, gałkę dźwigni zmiany biegów wykończoną skórą ekologiczną, aktywny tempomat, światła z czujnikiem zmierzchu, kamerę cofania, zewnętrzne lusterka elektrycznie regulowane, elektrycznie składane i podgrzewane, elektroniczne klamki e-Latch, system Lexus Link Connect (6 głośników, wyświetlacz 9.8 cala, nawigacja chmurowa), bezprzewodowy Android Auto i Apple CarPlay reflektory LED, 17-calowe aluminiowe felgi. Nieźle, co?


Wyposażenie standardowe
Natomiast w standardowym wyposażeniu atmosfery Vibrant Edition można znaleźć m.in. 18-calowe felgi aluminiowe, pakiet stylistyczny nadwozia Vibrant (dedykowane zderzaki oraz wzór słupka C, akcenty nadwozia w ciemnej tonacji, felgi Matt black), pakiet stylistyczny wnętrza Vibrant (akcent Dark Rose na fotelach i elementach wnętrza, pasy bezpieczeństwa Dark Rose, czerwone przeszycia: fotele – wzór Emotion, dodatkowe przeszycia na boczkach drzwiowych i desce rozdzielczej), skórzana podgrzewana kierownica z panelem sterującym systemem audio, telefonem, wyświetlaczem oraz manetkami do zmiany biegów, gałka dźwigni zmiany biegów obszyta skórą, fotele typu sporty, przednie podgrzewane z elektryczną regulacją i pamięcią fotela kierowcy, dodatkowe ogrzewanie i nawiewy na nogi pasażerów z tyłu, elektrycznie otwierana i zamykana pokrywa bagażnika, 50-kolorowe oświetlenie wnętrza Ambient.
Opcje dodatkowe
Natomiast Pakiet Luxury (23 000 zł) zawiera: system audio klasy premium Mark Levinson z 13 głośnikami, układ kamer z panoramicznym widokiem 360º, Tazuna: kolorowy projektor wyświetlający dane na przedniej szybie samochodu (HUD), dotykowe panele na kierownicy, adaptacyjne reflektory Full LED L-shape (AHS), światła przeciwmgielne LED, doświetlanie zakrętów dodatkowym źródłem LED w zderzaku.
Pełny cennik Lexusa LBX możesz sprawdzić poniżej.
Ceny Lexusa LBX i popularność w Polsce
Lexus LBX nie jest autem tanim. Jednak mimo tego cieszy się popularnością wśród klientów. Przez półtora roku od wprowadzenia tego modelu na rynek, znalazł on w Polsce 5 tys. właścicieli (pięciotysięcznym autem był LBX Elegant z napędem na przednią oś z nadwoziem w kolorze Sonic Copper i Ammonite Sand z pakietem Tech). Co ciekawe Polacy najczęściej wybierają wersję Elegant z pakietem Tech (31% zamówień). Po 16% klientów sięgnęło po bazową odmianę LBX z pakietem Comfort i wariant Emotion z pakietem Tech. Z kolei 10% LBX-ów stanowiły auta w specyfikacji Cool z pakietami Premium. LBX jest także bestsellerem marki w Europie. W 2025 r. Lexus sprzedał w Europie 85 075 aut, a 27 447 spośród nich stanowił Lexus LBX. Model ten odnotował także 19% wzrostu rok do roku.