Spis treści
Lenovo Legion Go S to przenośna konsola do gier z systemem SteamOS, która łączy wygodę handhelda z wydajnością znaną z komputerów PC. Sprawdziłem, jak urządzenie radzi sobie w praktyce — zarówno w strzelankach, jak i spokojniejszych grach eksploracyjnych — oraz czy rzeczywiście może być realną alternatywą dla konkurencji.
Kilka lat temu założyłem konto na platformie Steam. Doceniam ją przede wszystkim za ogromną bibliotekę gier oraz częste promocje. Zdarza się, że tytuł kosztujący jednego dnia 200 zł, następnego można kupić nawet o połowę taniej.
Mniej więcej dwa lata temu kupiłem Steam Decka OLED. Co ciekawe, sam praktycznie z niego nie korzystałem, ponieważ urządzenie szybko przejęła moja córka. Była z niego bardzo zadowolona, dlatego, kiedy firma Lenovo zaprezentowała model Legion Go S z systemem SteamOS, postanowiłem go przetestować.
Lenovo Legion Go S – pierwsze wrażenia i konfiguracja
W pudełku znalazłem konsolę, która była włożona w solidnie wyglądające styropianowe opakowanie i zasilacz sieciowy. Zabrakło jednej rzeczy: futerału do przechowywania konsoli.




Konfiguracja urządzenia okazała się wyjątkowo szybka. Wystarczyło:
- wybrać język,
- z listy dostępnych sieci WiFi wybrać tę, z której się korzysta,
- zalogować się do swojego konta na platformie Steam.
Następnie można było od razu pobierać gry i rozpocząć rozgrywkę.
Lenovo Legion Go S – jakość grania i wydajność w praktyce
Na co dzień gram głównie na komputerze PC. Jednak, ponieważ używam kontrolera zamiast klawiatury, przejście na handheld było całkowicie bezproblemowe. Drążki, przyciski akcji oraz triggery działały precyzyjnie, a ergonomia nie budziła zastrzeżeń.


Na początku zainstalowałem kilka znanych mi tytułów: BulletStorm (grę może nie najnowszą, ale bardzo lubię do niej wracać), Call of Duty: Advanced Warfare, Dishonored. Następnie rozszerzyłem bibliotekę o kolejne gry: Painkiler Hell and Damnation i The Invincible (Nieustraszony), czyli grę stworzoną na podstawie powieści Stanisława Lema.

Sprzęt dobrze radził sobie zarówno z produkcjami wymagającymi refleksu, jak i spokojniejszymi grami eksploracyjnymi.
Gry eksploracyjne
Najwięcej czasu podczas testu poświęciłem The Invincible. Eksplorowanie otwartego świata jest naprawdę wciągające i pozwala na długi czas zapomnieć o otaczającej nasz rzeczywistości.
Ta gra jest spokojna, wymaga skupienia się na rozgrywce. Podczas gry używałem przede wszystkim drążków: do chodzenia i rozglądania się, a podczas interakcji z otaczającym światem, przycisków RB i LB.
Strzelanki
Lenovo Legion Go S bardzo dobrze sprawdzał się także w „strzelankach”. Zarówno tych „zwykłych” (Call of Duty), jak i tych, które wymagają od palców gracza nieco więcej gimnastyki. Tak jest w BulletStorm, gdzie do wrogów nie tylko się strzela, ale także pozbawia życia na różne kreatywne sposoby: nabijając na ostre przedmioty, wkopując na przewody pod napięciem, czy wykopując w przepaść (co w grze nazywa się „polecony”). Trzeba więc szybko przekładać palce np. ze spustu na przyciski akcji. Co ciekawe, BulletStorm jest oznaczony jako „grywalny” na przenośnych konsolach ze SteamOS. Jednak podczas rozgrywki nie zauważyłem żadnych różnic między tą grą a grami, które przeszły weryfikację na zgodność z konsolami przenośnymi.
Z kolei w Call of Duty świetnie sprawdzało się przełączanie spustów między krótkim a długim naciśnięciem.
Lenovo Legion Go S – chłodzenie, bateria i kultura pracy
Za wydajność odpowiada procesor od firmy AMD, a system chłodzenia radził sobie z odprowadzaniem ciepła całkiem dobrze. Wentylatory były słyszalne głównie przy dużym obciążeniu, jednak nie przeszkadzały w rozgrywce.

Bateria o pojemności 55,5 Wh pozwalała na około 2–2,5 godziny grania. Z jednej strony nie jest to może rekordowy wynik, natomiast z drugiej szybkie ładowanie częściowo rekompensuje ten czas. Dodatkowo przewód zasilacza jest na tyle długi, że można wygodnie grać podczas ładowania.
Czas pracy na baterii
Źródłem prądu dla konsoli jest litowo-polimerowa bateria o pojemności 55,5 Wh. Po pełnym naładowaniu pozwalała na granie przez mniej więcej 2 – 2,5 godziny. Lenovo Legion Go S jest jednak wyposażony w zasilacz z przewodem na tyle długim, że można było wygodnie kontynuować grę z urządzeniem podłączonym do zasilania.
Lenovo Legion Go S – dźwięk i multimedia
Konsola jest wyposażona w dwa głośniki o mocy 2 W każdy. Głośniki umieszczone są na przodzie obudowy i są skierowane w stronę gracza. Importer pisze, że takie umieszczenie głośników „zapewnia dodatkową klarowność dźwięku, zapewniając wciągające wrażenia podczas grania w gry lub korzystania z multimediów”. Podpisuję się pod tym obu rękami.

Lenovo Legion Go S – granie na dużym ekranie
Lenovo Legion Go S jest wyposażony w dwa porty USB-C. Jeden z nich można wykorzystać do ładowania, a za pomocą drugiego podłączyć urządzenie do monitora i grać na dużym ekranie. Sam co prawda z tego rozwiązania nie korzystałem. W jednym ze sklepów z elektroniką widziałem propozycję zestawu, składającego się z konsoli Legion Go S oraz monitora Lenovo L15 o wielkości 15,6 cala i rozdzielczości 1 920×1 080 pikseli.

Lenovo Legion Go S – kupowanie gier na SteamOS
Podczas testu powiększyłem swoją bibliotekę gier na Steam o dwie pozycje: Painkiler Hell and Damnation i The Invincible. Zakupu dokonałem bezpośrednio z konsoli. Wystarczyło potwierdzić zakup i wybrać jedną z dostępnych form płatności (np. BLIK). Gra od razu trafiała na wirtualną półkę i można było ją zainstalować.

Lenovo Legion Go S – specyfikacja techniczna
Sercem konsoli Lenovo Legion Go S jest procesor AMD Ryzen™ Z1 Extreme (8C, 16T, 3.3 GHz) wspomagany przez układ graficzny AMD Radeon (architektura RDNA 3). Pozostałe elementy specyfikacji urządzenia wymieniam poniżej:
- RAM: 16 GB LPDDR5x7500, lutowana,
- pamięć wewnętrzna: 512 GB M.2 2242 SSD. Pamięć można rozszerzyć przy pomocy karty micro SD w standardzie UHS-I/UHS-II o pojemności do 2 TB,
- wyświetlacz: 8 cali WUXGA (1 920×1 200), Multi-touch, IPS, 500 nitów, 16:10, 48-120 Hz VRR, Panda King Glass, TÜV Low Blue Light,
- audio: głośniki stereo, 2 × 2 W, mikrofon dwukierunkowy,
- łączność: AMD Wi-Fi® 6E RZ616, 802.11ax 2×2 Wi-Fi® + Bluetooth® 5.3,
- touchpad: bezprzyciskowy panel dotykowy Mylar® (na prawym kontrolerze), 10×10 mm,
- czujniki: 6-osiowy czujnik żyroskopowy, czujnik światła otoczenia (ALS),
- 1× czytnik kart micro SD,
- 1× gniazdo słuchawkowe/mikrofonowe (3,5 mm),
- 2 × USB 4 40 Gb/s (obsługuje transfer danych, Power Delivery 3.0 i DisplayPort1.4),
- bateria: zintegrowana bateria litowo-polimerowa 55,5 Wh, obsługuje funkcję Super Rapid Charge (10 min ładowania 0~30% pojemności, 30 min ładowania 0~70% pojemności, 80 min ładowania 0~100% pojemności),
- wymiary: 298,5×127,55×22,6–43,4 mm,
- waga: około 740 g,
- materiały: PC-ABS + 15% Talk,
- kolor: Nebula nocturne.

Lenovo Legion Go S – podsumowanie i opinia
Lenovo Legion Go S jest bardzo ciekawą propozycją dla osób, które chcą mieć dostęp do biblioteki Steam w mobilnej formie. Urządzenie oferuje wysoką wydajność, dobry ekran oraz wygodne sterowanie. Oczywiście nie jest pozbawione wad (przeciętny czas pracy na baterii, brak etui w zestawie). Jednak mimo to stanowi jedną z najciekawszych konsol przenośnych na rynku.

Szukasz alternatywy dla Steam Decka? Chcesz rozpocząć przygodę z mobilnym graniem? Legion Go S zdecydowanie zasługuje na uwagę. Konsola spodobała mi się na tyle, że otrzymała certyfikat „maciektestuje.pl poleca”. To wyróżnienie trafia do urządzeń, które po testach sam mógłbym kupić za własne pieniądze.